Międzynarodowa wigilia szkolna
czwartek, 18 grudnia 2003 12:42

W dniu 18-12-2003 w naszej szkole odbyła się skromna wigilia z udziałem dyrekcji szkolnej, licznej grupy uczniowskiej oraz nauczycielek języków obcych naszej szkoły. Uczniowie przedstawiali obyczaje świąteczne krajów, w których mówi się w określonym języku. Podopieczni pani Katarzyny Kobiałko swoją scenkę przedstawiali na początku. W Niemczech  Święta Bożego Narodzenia obchodzone są podobnie jak w Polsce. Ciekawostką jest natomiast to, że znana w tylu krajach świata kolęda „Cicha noc” wzięła swój początek właśnie w  Niemczech. Na koniec po złożeniu życzeń w języku niemieckim przedstawiciele grupy niemieckiej zaśpiewali „Cichą noc” w jej oryginalnym wykonaniu.

 


Kolejną grupą językową była grupa rosyjska pod kierunkiem pani Grażyny Chabuckiej. W Rosji dominującą rolę pełni cerkiew prawosławna. Dlatego właśnie, gdy my mamy już siódmy stycznia to Rosjanie właśnie wtedy świętują narodzenie Jezusa Chrystusa (kalendarz gregoriański różni się bowiem od naszego o 14 dni).   Ciekawe. Czy jeśli np.: mąż jest katolikiem, a żona jest wyznania prawosławnego to czy Święta Bożego Narodzenia obchodzą dwa razy (tj. 24 grudnia i 7 stycznia)? Rosyjski św. Mikołaj to „dziet maroz” (dziadek mróz), który chodzi ubrany na niebiesko. Sylwester w Rosji  jest obchodzony równie hucznie jak u nas.  Na koniec grupa "rosyjska" odśpiewała słynną kolędę "Cicha noc" po rosyjsku.
Grupa angielska pod dowództwem  pani Anny Wojnarowicz  rozpoczęła swoją prezentację pięknym  śpiewem  „Last Christmas”. Następnie usłyszeliśmy dialog w którym dziadek, odpowiadając na pytania wnuczka, opowiada  jak dawniej wyglądały święta  w Anglii. Tam zamiast tej pysznej ryby, którą zajadają się Polacy, a która zwie się Karpiem je się indyka, a zamiast makowca pudding. Dzieci przy kominku wieszają skarpety (oczywiście specjalne, a nie takie zużyte po całym dniu chodzenia) na prezenty, które zostawia im św. Mikołaj wchodzący przez komin.  Na końcu usłyszeliśmy piosenkę  „We wish you a marry Christmas”. 
Po występach trzech grup językowych, pani dyrektor złożyła wszystkim świąteczne życzenia, a na zadane pytanie, „który język obcy podobał się najbardziej” wszyscy odpowiedzieli zgodnie „polski”. Potem było już tylko słuchanie kolęd, zajadanie się ciastami z wypieku uczniów i popijanie herbatki. Wszystkim międzynarodowa wigilia bardzo się podobał. Tylko powspominać...
(opr. "Podławek")