Uczniowie Poniatowskiego LO na Sardynii
Wpisany przez J.Wiracka   
wtorek, 30 marca 2010 10:45

Kolejne spotkanie w ramach projektu pt. „ Intercultural Dialogue Through Music” odbyło się na Sardynii w dniach 17-21.03.2010r. Spotkała się tam młodzież z Polski, Niemiec, Słowenii, Cypru, Anglii, Czech, Włoch (Sardynia) i Bułgarii.

Nasze Liceum reprezentowała silna grupa chórzystek w składzie: Amelia Kramek, Katarzyna Wójcikowska, Joanna Mazurek, Agnieszka Szwajgier- skrzypce opraz pisząca te słowa.

„Po wielu miesiącach pracy nad programem muzycznym nie marzyłam o niczym innym, tylko
o wyjeździe. Naszą podróż rozpoczęliśmy  17 marca rano. To był nasz pierwszy wyjazd do Sardynii,  a dla niektórych pierwszy lot samolotem. Najpierw polecieliśmy do Rzymu, a następnie do Cagliari skąd wraz z innymi grupami: z Cypru i Słowenii pojechaliśmy do Tortoli, gdzie czekały już nasze nowe rodziny, u których mieliśmy spędzić cały pobyt na Sardynii.

 

Pierwszego dnia pobytu  na Sardynii odwiedziliśmy naszą partnerską szkołę – ISTITUTO PROFESSIONALE DI STATO PER I SERVIZI ALBERGHIERI E DELLA RISTORAZIONE PER L’ AGRICOLTURA E L’ AMBIENTE.Uczestniczyliśmy tu w lekcjach prowadzonych w języku angielskim. Mieliśmy zajęcia kulinarne, na których nauczyliśmy się jak się robi tradycyjne lokalne potrawy oraz dekoracje z ciasta, warzyw i owoców. Mieliśmy też zajęcia muzyczne podczas których uczyliśmy się piosenek narodowych partnerskich krajów. Po południu pojechaliśmy na wycieczkę po wybrzeżu, podziwialiśmy okolice i uroki życia nad morzem. Urok miasta polega przede wszystkim na tym, że wiele interesujących szczegółów odkrywa się przypadkowo, a dopiero po pewnym czasie wszystkie elementy układają się w zadziwiającą całość.

W czwartek udaliśmy się na wycieczkę po okolicznych miastach. Mogliśmy zobaczyć jak w tamtych rejonach jest pielęgnowana sztuka wyrabiania bawełny oraz oglądaliśmy charakterystyczne malarstwo na budynkach.

Kolejnego dnia pobytu podziwialiśmy przepiękne uroki Sardynii z wysokich gór. Cała wyspa była zielona, ciepła i słoneczna. Wszędzie były palmy, ogromne kaktusy i sady pełne pomarańczy i cytryn. Cała ziemia usiana była kolorowym kwieciem. Czuć było wiosnę.

Ostatni dzień spędziliśmy na zwiedzaniu okolicy i wspinaczce po górach. Widoki były zadziwiające. Zwiedziliśmy starożytne budowle z kamieni i jaskinie. Ten dzień był dla nas trochę stresujący, ponieważ wszyscy uczniowie mieli dokonać prezentacji swoich krajów podczas uroczystego koncertu. Nasza grupa wystąpiła jako jedna z pierwszych. Zaprezentowałyśmy trzy utwory: „Czerwone korale” – zespołu Brathanki, „ Za górami, za lasami” oraz „Cieszta się chłopoki”.

Niestety wszystko co dobre szybko się kończy. Przeżyliśmy niezapomniane chwile i na pewno chcielibyśmy zostać tam dłużej.Podróż do Włoch chociaż krótkotrwała, dostarczyła mi głębokich przeżyć. Świadomość naocznego obcowania z duchem starożytności, która wyrosła z potęgi, wielkości ludzkiego umysłu pozwoliła mi na przekonanie jak niezwykle urokliwy, niezgłębiony i tajemniczy jest świat, oraz jak trwałe wartości poznawczo-kulturowe niosą podróże.

 

Jagoda Wiracka

P.S

Pragniemy gorąco podziękować Pani Annie Kutynie oraz Panu Januszowi Goliszkowi Dyrektororwi ZSZ  w Opolu Lubelskiem, za poświecony nam czas oraz wypożyczenie strojów.