Uczniowie poniatowskiego LO w ojczyźnie Szekspira
Wpisany przez Barbara Kramek   
poniedziałek, 30 listopada 2009 11:52

W dniach  17-21 listopada 2009r. uczniowie Liceum Ogólnokształcącego im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Poniatowej przebywali w Wielkiej Brytanii podczas Międzynarodowego Spotkania Projektu Comenius.

W Anglii ramach projektu pt: „Intercultural Dialogue Through Music” spotkała się młodzież z Polski, Niemiec, Słowenii, Cypru, Anglii, Czech, Włoch (Sardynia) i Bułgarii.

Z naszego Liceum z grupą uczniów pojechały panie anglistki: Joanna Niezgoda oraz Barbara Kramek – koordynator projektu.

A oto co się tam działo - relacja uczestniczek: Mileny Sieńko i Ilony Dziaduch

„Naszą podróż rozpoczęliśmy 17 listopada o godzinie pierwszej w nocy. Najpierw samolotem dotarliśmy do Londynu, a następnie busem do Birmingham. Podróż była długa i męcząca ale na szczęście bez żadnych problemów udało nam się dotrzeć do celu.

 

Wszyscy zostali zakwaterowani w hotelu ‘Apollo’. Warunki, w których przyszło nam mieszkać były bardzo dobre. Pokoje były czyste, zadbane i przytulne a obsługa miła (jedna pani z obsługi hotelu była z Polski).

Już po południu udaliśmy się na pieszą wycieczkę po Birmingham. Wyprawa była długa, dzięki niej zwiedziliśmy najciekawsze i najpiękniejsze miejsca w mieście. A było co zwiedzać – Birmingham jest drugim co do wielkości (po Londynie) ośrodkiem metropolitalnym w Wielkiej Brytanii – zamieszkuje go ok. 5 mln osób. Widzieliśmy m.in. sławny system kanałów, który jest podobno bardziej rozbudowany niż wenecki, Symphony Hall, Chinese Quarter – dzielnicę chińską, jeden z najbrzydszych budynków świata – National Library oraz centrum handlowe Bull Ring z jego charakterystycznym „bąbelkowym” budynkiemSelfridges - który wywarł na nas ogromne wrażenie. Wieczór spędziliśmy wraz ze wszystkimi uczestnikami projektu na wspólnej kolacji w goszczącej nas szkole St. George’s School Edgbaston.

Następne dni przyniosły wiele wspaniałych przeżyć i atrakcji. Były to m.in.: wyprawa do fabryki i muzeum czekolady ‘Cadbury World’, zwiedzanie niesamowitego miasteczka z XIX wieku ‘Black Country Museum’ (gdzie byliśmy w niemym kinie i na lekcji w surowej, wiktoriańskiej szkole) oraz wycieczka do Stratford-upon-Avon, miejsca w którym urodził się William Shakespeare.

Ostatni dzień wyjazdu był szczególnie oczekiwany. Wraz z przyjaciółmi z innych krajów udaliśmy się do stolicy Anglii - Londynu. Było to najwspanialsze doświadczenie całego wyjazdu. Wszyscy byli podekscytowani i szczęśliwi, gdy w końcu po raz pierwszy mogliśmy zobaczyć m.in.: Big Ben, Houses of Parliament, Hyde Park, paradę przed Buckingham Palace, London Eye i Tower Bridge. Mimo, iż zmęczenie dawało nam się we znaki nie żałowaliśmy żadnej chwili spędzonej w tym pięknym mieście.

Około godziny 17:30 nadszedł czas rozstania przy lotnisku Luton. Były to smutne chwile, ponieważ nawiązały się przyjaźnie pomiędzy nami i młodzieżą z Niemiec, a szczególnie z Czech. Z całą pewnością warto było tu przyjechać. Miło będziemy wspominać ten czas.

Podróż powrotna do domu samolotem linii Wizzair niestety okazała się dla nas niemiłym doświadczeniem. Ze względów pogodowych musieliśmy wylądować w Gdańsku, a nie w Warszawie, jak to było zaplanowane. Do stolicy dojechaliśmy podstawionym busem nad ranem. Do domu dotarliśmy dopiero około godziny 12 w południe. Z całą pewnością było to najmniej przyjemne doświadczenie całego wyjazdu.”

Michał Dziaduch - „Najmilej będę wspominał możliwość długich rozmów z młodzieżą z innych krajów, poznanie ich obyczajów, kultury. Dzieli nas język, narodowość, tradycja, jednak łączy nas muzyka. Zawsze w mej pamięci pozostanie międzynarodowa integracja w Birmingham.”

 

Wszystkie spotkania projektu Comenius trwają jeden tydzień. I zawsze pozostawiają po sobie poczucie niedosytu. Zawsze dużo zwiedzamy i jest zaplanowanych wiele atrakcji i spotkań integracyjnym. Tym razem byliśmy m.in. na kręglach i w chińskiej restauracji.

Pobyt w Anglii był bardzo owocny, cenny i wartościowy pod wieloma względami: językowym, kulturowym czy społecznym.

Na każdym spotkaniu projektu muzycznego jest międzynarodowy koncert. Tym razem nasza grupa w składzie: Milena Sieńko, Ilona Dziaduch, Dariusz Świątek i Michał Dziaduch zaprezentowała trzy utwory: „W mojem ogródecku” - perełkę folkloru lubelskiego oraz dwie pieśni patriotyczne: „Legiony” i „Przybyli ułani pod okienko”. Występy przyjęte były bardzo gorąco przez publiczność, wśród której nie zabrakło władz lokalnych z Lordem Merem Birmingham na czele.

Podczas pobytu w Anglii wszyscy (uczestnicy dziewięciu państw partnerskich) mieszkaliśmy w jednym hotelu. Razem mieszkaliśmy, razem zwiedzaliśmy, żyliśmy razem. W ten sposób mieliśmy wiele okazji do wspólnych rozmów o sobie, o naszych kulturach, dzielenia się ciekawymi opiniami, dyskusji na różne ważne tematy. To wszystko sprawiało, że czuliśmy się jak ambasadorzy naszych krajów na spotkaniu na szczycie, czuliśmy się żywą Europą. Nawiązało się wiele przyjaźni, które pozostaną na długo. Ci młodzi ludzie niedługo będą dorosłymi Europejczykami, którzy mają przyjaciół w innych krajach. Prowadzi to do rozszerzania się tolerancji i szacunku do innych kultur, a przede wszystkim promuje ideę pokoju na świecie.

Barbara Kramek