Uczniowie LO w Turcji
Wpisany przez Uczniowie LO   
niedziela, 11 października 2009 12:33

W dniach  04 – 10 października 2009r. w Turcji odbyło się już 4-te spotkanie Międzynarodowego Projektu Comenius, w którym biorą udział uczniowie Liceum Ogólnokształcącego im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Poniatowej.

Minął już rok jak nasza szkoła uczestniczy w Międzynarodowym Projekcie Comenius pod hasłem „Historical Heritage As A Bridge To Intercultural Dialogue”. W dniach 4-10 października odbyło się kolejne spotkanie uczniów z Polski, Hiszpanii, Włoch, Turcji, Szwecji i Słowacji, w kolejnym kraju – tym razem Turcji.

Z naszego liceum pojechały cztery uczennice: Magdalena Sarna – zwyciężczyni konkursu na logo projektu, Patrycja Szymczyk, Magdalena Popiołek oraz Ilona Bartkowiak. Nauczycieli reprezentowały: p. Katarzyna Kramek, p. Dorota Plandowska oraz p. Barbara Kramek – koordynator projektu w naszej szkole.

A oto wspomnienia z Turcji widziane oczami uczennic.

 

4 października

Wreszcie nadszedł ten długo oczekiwany dzień wyjazdu do Turcji. Zaczął się on bardzo wcześnie, bo już o 4 rano wyjeżdżaliśmy do Warszawy, aby zdążyć na samolot. Dla większości był to pierwszy lot, więc emocje były bardzo duże. Po długiej podróży, licznych kontrolach na lotnisku zasiedliśmy w wygodnych fotelach samolotu szwajcarskich linii lotniczych. Trzeba przyznać, że opowieści o niezbyt apetycznym jedzeniu w samolocie nie mijają się z prawdą. Po spokojnej podróży i expresowej przesiadce w Zurichu dotarłyśmy do Stambułu.

Na lotnisku w Stambule spotkaliśmy Szwedów i Hiszpanów, po czym razem udaliśmy się do naszego hotelu, gdzie byli już Słowacy i Włosi. Na zakończenie dnia mieliśmy uroczystą kolacje integracyjną podczas której koordynator z Turcji przedstawił wszystkich i podał program naszego pobytu.

5 października

Niezbyt wypoczęci z powodu upału, do którego o tej porze roku nie byliśmy przyzwyczajeni udaliśmy się na wycieczkę po Stambule. Najpierw zwiedziliśmy oblegany przez turystów sławny meczet – Blue Mosque a następnie Topkapı Palace i The Beyazıd Square. Po obiedzie udaliśmy się do miejsca często odwiedzanego przez Turków i oczywiście zagranicznych turystów – Erenler waterpipe garden, gdzie jak sama nazwa wskazuje mogliśmy zasmakować w Apple Tea (herbacie jabłkowej) oraz zapalić fajkę wodną. Następnie udaliśmy się na zakupy do sławnego i ogromnego Grand Bazaar. Kolejną atrakcją Stambułu była wycieczka statkiem po cieśninie Bosfor. Pozwoliło nam to podziwiać wspaniałe widoki, zwłaszcza jedyny w swoim rodzaju most, który łączy dwa kontynenty: Azję i Europę.

6 października

Przedpołudnie upłynęło nam na kolejnej podróży samolotem, tym razem do Van – miejscowości leżącej po drugiej stronie Turcji – tuż przed granicą z Iranem. Na lotnisku czekało nas niezwykle miłe powitanie – kilkunastu reporterów i kilka stacji telewizyjnych i radiowych – wszyscy robili nam zdjęcia i filmowali przeprowadzając wywiady – czuliśmy się jak prawdziwe gwiazdy. Uczniowie z tamtejszej szkoły od razu się nami zaopiekowali i razem z nimi udaliśmy się na wycieczkę po mieście. Najbardziej podobał nam się zamek The Van Castle oraz meczety w historycznym mieście Tusba położonym w potężnych górach, na które musieliśmy się wspinać. Późnym popołudniem udaliśmy się do domów rodzin, które nas gościły. Mogliśmy poznać codzienne zwyczaje i kulturę Turków, co było niezwykłym przeżyciem.

7 października

Ten dzień był to dla nas trochę stresujący, ponieważ wszyscy uczniowie musieli dokonać prezentacji swoich krajów. Okazało się że stres był niepotrzebny, gdyż zarówno nauczyciele jak i uczniowie przyjęli nas bardzo ciepło. Lekcja języka angielskiego, w której uczestniczyliśmy była dla nas ciekawym doświadczeniem, dała nam obraz tego jak wyglądają zajęcia w tym kraju. Mieliśmy także okazje poznać ludowy taniec turecki i spróbować swoich sił tańcząc wspólnie z uczniami w tradycyjnych strojach. Kolejnym punktem tego dnia było spotkanie z władzami - samym gubernatorem Van. Ostatnią atrakcją tego dnia była wycieczka statkiem na wyspę Akdamar, gdzie był niezwykle malowniczy historyczny kościółek.

8 października

Z samego rana wyjechaliśmy na wycieczkę autokarową. Najpierw zwiedziliśmy the Cat’s House gdzie mogliśmy podziwiać jedynego, charakterystycznego dla Van białego kota, który ma jedno oko żółte a drugie niebieskie. Następnym punktem wycieczki był the Muradiye Waterfall –wspaniały wodospad oraz historyczny pałac Ishakpasa, który zachwycił nas swoim pięknem i niezwykłym usytuowaniem wysoko w górach. Cały czas jadąc wzdłuż granicy z Iranem widzieliśmy jeszcze ogromny, na szczęście wygasły wulkan i potężną Górę Ararat (5165 m n.p.m), na której jak legenda głosi wylądowała Arka Noego.

9 października

To już ostatni dzień w Van. Najpierw mieliśmy pożegnalne spotkanie w goszczącej nas szkole, a następnie zwiedziliśmy miejscowe muzeum. Pożegnaliśmy naszych tureckich przyjaciół i polecieliśmy do Stambułu.

10 października

Dzień rozpoczął się od pożegnania z sympatycznymi Słowakami, kolejni byli Szwedzi i Włosi. Już w zmniejszonym gronie zwiedzaliśmy Stambuł i wspaniałe muzeum Santa Sofia. Następnie pożegnałyśmy miłych Hiszpanów i wyruszyłyśmy w podróż powrotną.

Do Poniatowej wróciłyśmy późną nocą, zmęczone ale pełne niezapomnianych wrażeń i doświadczeń, bogatsze w wiedzę i nowe znajomości.

Bardzo miło wspominamy wyjazd do Turcji, gdyż jesteśmy zadowolone z tego, co ujrzałyśmy w Stambule i Van, a przede wszystkim z umocnionej przyjaźni, która łączy nasze kraje: Szwecję, Hiszpanię, Słowację, Włochy, Turcję i Polskę.

Uczniowie LO

{backbutton)