Skip to content

"Ciemno wszędzie, głucho wszędzie…", czyli o spektaklu "Dziady" Nowego Teatru ze Słupska

  • Home
  • Aktualności
  • "Ciemno wszędzie, głucho wszędzie…", czyli o spektaklu "Dziady" Nowego Teatru ze Słupska

"Ciemno wszędzie, głucho wszędzie…", czyli o spektaklu "Dziady" Nowego Teatru ze Słupska

  • 18-11-2014
  • GChabucka

Dnia 5 listopada 2014 r. wybraliśmy się (klasy T2a i T2b) wraz z opiekunkami,  panią Małgorzatą Wójcikowską i panią Grażyną Chabucką, do Lublina na spektakl Dziady, wyreżyserowany przez Stanisława Miedziewskiego.

Reżyser umiejętnie połączył II i III część Dziadów. Gdy w sali pogasły światła, przenieśliśmy się do cmentarnej kaplicy, by uczestniczyć w obrzędzie dziadów, wysłuchać skarg  i przestróg pojawiających się duchów. Przestrogi te i ich wymowa nie straciły nic na swojej aktualności. Uniwersalne pozostają również wątki III części Dziadów wyeksponowane przez reżysera: walka dobra ze złem, która toczy się w duszy człowieka i w świecie rzeczywistym, przyjmowanie przez ludzi różnych postaw, w zależności od okoliczności, takich jak  zdrada, uległość, bunt.

Spośród scen najbardziej utkwiło mi w pamięci przywoływanie duchów  przez Guślarza, w  którego wcieliła się Caryl Swift.

Dwie godziny minęły niepostrzeżenie. O tym, że spektakl podobał się, świadczyły gromkie brawa  publiczności.