{phocagallery view=category|categoryid=859|imageid=15586|float=left}
„O pamięć nie o zemstę Proszą nasze cienie! Los nasz dla was przestrogą Ma być nie legendą. Jeżeli ludzie zamilkną Głazy wołać będą!”(Franciszek Fenikowski)7 października w naszej szkole mieliśmy okazję obejrzeć wystawę zatytułowaną „Ukradzione dzieciństwo”. Wystawa była poświęcona losom dzieci w czasie II wojny światowej. Okres wojny to czas, kiedy całe społeczeństwo zostało boleśnie doświadczone. Zwykle niewiele wiemy na temat losu dzieci w tym okresie czasu. Kojarzymy pojęcia związane z historią „Dzieci Zamojszczyzny”, posiadamy podstawową wiedzę na temat postępowania Niemców wobec najmłodszych w obozie koncentracyjnym KL Auschwitz, wiemy, że były mordowane, represjonowane, zmuszane do nieludzkiej, zabójczej pracy, wywożone do Niemiec „na roboty”. Germanizowane przez Niemców. Znamy pomnik Małego Powstańca Warszawskiego 1944 r. Zawsze jednak pozostaje pytanie: czy nasza wiedza jest wystarczająca? Czy w dzisiejszym świecie podążającym za komfortem nie należałoby się pochylić nad przeszłością? Wszystkie akcje mające na celu popularyzowanie wiedzy historycznej są dla młodych pokoleń bardzo cenne, bo pobudzają do refleksji na temat przeszłości.