Nie samą nauką żyje uczeń. W klasie T1a odbyły się pierwsze w tym składzie osobowym Mikołajki. Wydarzenie składało się z kilku etapów. Najpierw miesiąc wcześniej odbyło się losowanie, kto komu przygotuje prezent. 5 grudnia uczniowie przybyli gromadnie do szkoły godzinę przed planowymi zajęciami po to, aby wspólnie ubrać choinkę i przystroić klasę. Yuriy przygotował fotościankę ze Świętym Mikołajem. 6 grudnia na godzinie wychowawczej wychowawczyni rozdała prezenty,które od rana sukcesywnie pojawiały się pod klasową choinką. Zanim jednak to nastąpiło, uczniowie napisali krótki sprawdzian wiadomości o świętym Mikołaju. Kilka prostych pytań nie sprawiło im większych trudności, więc test wypadł bardzo dobrze. Wychowawczyni przewidując taki finał sprawdzianu, przygotowała dla swoich podopiecznych niespodziankę - każdy z nich dostał od niej drewnianą bombkę z wygrawerowanym imieniem. Potem przyszedł czas na wyzwania. Każdy uczeń musiał wykonać zadanie, które przyniosło mu koło fortuny. Na koniec wszyscy otrzymali wyczekiwane prezenty. Następnego dnia klasa pojechała na wycieczkę do Warszawy. Uczniom towarzyszyły panie: Halina Czarnota, Joanna Domaszewska i Iwona Pomorska. Pierwszym punktem programu tego wyjazdu był teatr Ateneum. Tam uczniowie obejrzeli spektakl teatralny "Alicja w krainie snów". Sztuka łatwa nie była, ale bardzo im się podobała. Duże wrażenie zrobiły na nich: bliskość i gra aktorów, efekty specjalne, muzyka i taniec. Młodzi ludzie potrzebują ruchu, więc następnym punktem programu wycieczki była kręgielnia. Przez 60 minut grali na czterech torach w równolicznych drużynach. Rywalizacja była zacięta, ale było przy tym dużo śmiechu i zabawy. Na koniec na godzinę wstąpiliśmy do galerii Złote Tarasy, gdzie wszyscy oddali się zakupowym szaleństwom. W drodze powrotnej nie obyło się bez wizyty w macdonaldzie. Uczniowie po wycieczce byli zmęczeni, ale bardzo zadowoleni. Panie opiekunki też.